Śmierć

Kult zmarłych

W większości kultur istnieją tradycje żałoby po zgonie bliskich. Wielu archeologów uważa, iż pieczołowicie przeprowadzane pochówki Homo neanderthalensis (neandertalczyków), w któ­rych ciała ozdobione ochrą delikatnie układano w precyzyjnie wykopanych grobach, są dowodem na rytualizację pogrzebu. Może to wskazywać na wczesną postać wierzeń religijnych, które mogą zawierać koncepcję życia po życiu. Wiele zwierząt ma także świadomość śmierci, a nawet opłakują swoich bliskich np. słonie.

Najczęściej, przed rozpoczęciem się znaczących cech rozkładu, ciało ludzkie zostaje rytualnie utylizowane w procesie kremacji lub złoże­nia do grobu. Grobem jest najczęściej dół w ziemi, lecz może być sarkofag, krypta, kopiec, kurhan, ossuarium, a nawet monumentalne mauzolea (np. Lenina w Moskwie lub Taj Mahal w Indiach). W Tybecie, jedną z metod pochówku jest tzw. podniebny grób, co oznacza uło­żenie zwłok na górze jako pokarmu dla ptaków drapieżnych i padlinożernych. Dzieje się tak z powodu wierzeń religijnych, w których ptaki noszą dusze do nieba, a także z uwagi na pod­łoże trudne do kopania grobów i niedostatek drzew dla kremacji (typowej dla lokalnej reli­gii — Buddyzmu, uznającej ciało po zgonie za pustą skorupę, którą praktycznie jest wydać na żer zwierząt). Z drugiej strony, w wielu kulturach istnieją praktyki, których celem jest opóź­nienie procesów rozkładu przed pogrzebem (co również spowalnia te procesy po nim). Do powszechnych tego typu metod należą mumifikacja i balsamowanie. Wykonuje się je po ce­remoniach pogrzebowych. Nową alternatywą jest ekologiczny pochówek, który uwzględnia następujące po sobie zamrażanie, rozdrobnienie przez wibracje, wysuszenie w niskich tempe­raturach, usunięciu metalowych części (np. protezy) i następnie zakopaniu pozostałego pyłu, stanowiącego około 30% masy ciała. Groby są zwykle zgrupowanie na ograniczonym kawał­ku ziemi (cmentarze).

Rodzaj pochówku zależny jest głównie od kultury i regionu zamieszka­nia zmarłego, jego zasobów materialnych, wymogów ekologicznych oraz prawa. Postępujące przeobrażenia pośmiertne powodują konieczność pozbywania się zwłok z otoczenia czło­wieka żywego. Wiara człowieka w życie pozagrobowe przyczyniła się do tego, iż czynność ta w większości religii i kultur wzrosła do miana ceremoniału, stanowiącego pożegnanie ze zmar­łym oraz manifestację uczuć religijnych.


Starożytni Egipcjanie wierzyli, że człowiek zaznaje życia wiecznego, jeżeli po śmierci zachowa swoje ciało. Przygotowaniem zmarłego do życia wiecznego było więc utrwalenie zwłok. Czynnością tą zajmowały się specjalne kasty balsa­mistów, a podczas rytuału tego wypowiadane były zaklęcia i inne magiczne formuły mające zapewnić człowiekowi dostatnie życie wieczne. Proces balsamowania trwał ok. dwóch mie­sięcy i uwieńczony był całkowitym zabandażowaniem zwłok i umieszczeniem imienia zmar­łego na zewnętrznej warstwie płóciennych bandaży. W trakcie procesu balsamowania mumii egipskich usuwane były wszystkie narządy wewnętrzne z wyjątkiem serca. Zachowując serce zmarły mógł być osądzony przez boga Ozyrysa, który według wiary Egipcjan decydował czy zmarły dostąpi życia wiecznego. Oczywiste jest to, że nie każdy śmiertelnik w starożytnym Egipcie mógł liczyć na takie przygotowanie ciała do życia po drugiej stronie grobu, bowiem ży­cie wieczne było według wierzeń Egipcjan przeznaczone dla wybranych, a decydujący wpływ na życie pozagrobowe zmarłego miał jego doczesny majątek. Proces mumifikacji zwłok znany był również w Ameryce Południowej i w Europie. W katakumbach w klasztorze Kapucynów w Palermo znajduje się ok. 8 tys. mumii. Proces mumifikacji w tym przypadku znacznie różnił się od tego, który stosowali Egipcjanie. Zwłoki umieszczane były w piwnicy z szybem wentyla­cyjnym, gdzie powoli wysychały przez rok. Po tym czasie wystawiano je na słońce, następnie myto w occie winnym, owijano w słomę i aromatyczne zioła, po czym ubierano.

Najmłod­sze mumie tego typu pochodzą z początku XX wieku. W niektórych rejonach świata proces mumifikacji zwłok przeprowadza się do dzisiaj. Aborygeni wywieszają dala zmarłych na drzewach gdzie na słońcu ulegają one mumifikacji naturalnej. W kultu­rze hinduskiej wierzy się, że duch człowieka wyzwolony zostaje z dala w momencie kremacji zwłok. Ciało zmarłego zazwyczaj palone jest tam na stosie w postaci drewnianej platformy, a prochy pozostałe po spaleniu wrzucane są do świętej rzeki Ganges. Wydarzenie to rozpoczyna szereg uroczystości, których czas trwania i oprawa zależna jest od stanu majątkowego, statusu społecznego i pochodzenia zmarłego.

W kulturze europejskiej, na którą decydujący wpływ miało rozprzestrzenianie się chrześcijaństwa, upowszechni) się zwyczaj składania ciała do grobu, który najczęściej stanowiła wykopana w ziemi jama a w przypadku, gdy zmarły pochodził z rodu zamożnego, murowany grobowiec rodzinny. Kapłani oraz ludzie o szcze­gólnych zasługach grzebani byli w kryptach kościołów, a ciała składano do grobów owinięte w specjalne całuny pogrzebowe. Trumny zaczęto wykorzystywał do tego celu dopiero od XIV w. i najprawdopodobniej byle to spowodowane wielką epidemią dżumy, która w połowie XIV w. zdziesiątkowała ludność naszego kontynentu. Ceremonia pogrzebowa związana była nieodłącznie z obrzędami religijnymi, a ludzie niewierzący w chrześcijańskiego Boga skazy­wani byli na wieczne potępienie i cierpienie w piekle po wsze czasy. Taka postawa hierarchów kościoła często doprowadzała do tego, iż ludzie o innym wyznaniu nie mogli byt grzebani na cmentarzach, którymi zarządzały władze kościelne. Trumny najczęściej wykonywane były z drewna sosnowego lub dębowego, malowano je często na kolor czarny lub czerwony, jeże­li zmarły poległ w boju. W XVII w. przyszła moda na trumny metalowe ze specjalnym okien­kiem przez, które widoczne było ciało zmarłego. Moda na różne modele trumien najbardziej widoczna jest w dzisiejszych czasach, w dobie produkcji masowej, gdzie na śmierci człowieka dobrze się zarabia.

Śmierć człowieka stała się czymś, co przynosi  niebagatelne zarobki. Oce­nia się, że dochód roczny przemysłu pogrzebowego w USA wynosił w latach siedemdziesią­tych około 4 mld dolarów. Chociaż ogłoszenia przedsiębiorców pogrzebowych przepojone są jakże szczerym współczuciem, a nazwy samych przedsiębiorstw symbolizują najczęściej nadzieję to bardzo często zmarły nie jest już tutaj traktowany jak człowiek. Zjawisko to odnosi się przede wszystkim do krajów wysokorozwiniętych, a szczególnie aglomeracji miejskich. Inny charakter mają obrzędy pogrzebowe we wsiach, gdzie do dzisiaj zmarły do samego po­grzebu przebywa w domu z najbliższymi. Zwyczajowo przyjęto się, że data pogrzebu przypa­da trzy dni po śmierci. Do tego czasu odbywa się czuwanie przy zmarłym, modły, śpiewanie pieśni. Do dzisiaj w niektórych wsiach zachowała się jeszcze tradycja pustych nocy, w trakcie których przy ciele zmarłego przez cały czas czuwają i modlą się jego bliscy, a ciao zmarłego przychodzą oglądać cale wsie.

W dzisiejszych czasach coraz większą popularność zdobywa sobie urządzenie pochówku poprzez kremację zwłok. W krajach Europy Zachodniej ilość po­grzebów tego typu ocenia się na kilkadziesiąt procent. W Polsce ilość ta nie przekracza jesz­cze 1%. Kremacja zwłok możliwa jest tylko w przypadku, gdy zmarły lub jego rodzina wyrażą taką wolę. Prochy po spaleniu mogą zostać rozsypane w specjalnie do tego celu przygotowa­nych ogrodach pamięci lub złożone do grobu. Niewątpliwa ekologiczność takiej metody każe przypuszczać, iż w dalszym rozwoju naszej cywilizacji udział tej formy pochówku będzie cały czas wzrastał wypierając całkowicie inne metody.

Odwiedzający wpisali takie problemy:

agonia, stan agonalny ile trwa, objawy smierci, pewne oznaki śmierci, objawy śmierci biologicznej pewne i niepewne, agonia ile trwa, objawy agonii.

Tags: , , , , , , , , , , , , ,

Ostatnia edycja przez

Skomentuj jako pierwszy!

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
Stwardnienie rozsiane

Stwardnienie rozsiane(SM) jest najbardziej powszechną, związaną z chorobą, przyczyną niepełnosprawności ruchowej wśród młodych i dorosłych. Stwardnienie rozsiane - SM jest...

Zamknij